Szukaj:

2008-11-21 13:31
Wiedza z zewnątrz
Outsourcing procesów wiedzy (Knowledge Process Outsourcing – KPO) będzie kolejnym krokiem w procesie rozwoju outsourcingu jako metody biznesowej. To odpowiedź na zmieniające się potrzeby firm.
Coraz większa liczba firm postrzega swoją wielką szansę na polu outsourcingu dostarczaniu wiedzy (KPO – ang. knowledge process outsourcing). Można powiedzieć, że KPO jest ewolucją, krokiem dalej od BPO (Business Processes Outsourcing) – czyli outsourcingu procesów biznesowych, przekazywania na zewnątrz standaryzowanej pracy, zorientowanej na procesy. KPO nie dotyczy ściśle samych procesów – w tym modelu wysoko wykwalifikowani pracownicy umysłowi (knowledge workers) dostarczają klientom wiedzę potrzebną do podjęcia konkretnej decyzji albo uzyskania odpowiedniej perspektywy przy analizie rynku.

Najważniejsze – wiedzieć
KPO ma duży potencjał, ponieważ nie ogranicza się tylko do technologii informacyjnych (IT), ale obejmuje także takie sektory jak: procesy prawne, patenty, zarządzanie wiedzą, rozwój aplikacji, badania naukowe i analizy biznesowe, badania rynku, badanie kliniczne, a nawet działalność wydawniczą i usługi inżynierskie. O KPO można mówić w przypadku, gdy outsourcowane procesy wymagają zaawansowanej, analitycznej interpretacji, specjalistycznej wiedzy i doświadczenia. KPO można określić także jako wysoką wartość dodaną do procesów standardowego łańcucha BPO, gdzie osiągnięcie celów biznesowych jest w dużym stopniu zależne od umiejętności, unikatowej wiedzy i doświadczenia specjalistów. Eksperci, m.in. Deepali Sathe, analityk w firmie badawczej ValueNotes, czy Ashish Sinha, dyrektor operacyjny brytyjskiej firmy analitycznej Rocsearch, w swoich artykułach poświęconych rozwojowi rynku KPO już zapowiadają, że stanie się on nową falą outsourcingu. Ten scenariusz sprawdza się już częściowo w Indiach.

Indie kolebką KPO
Rynek usług związanych z wiedzą do 2010 r. ma osiągnąć w Indiach wartość 17 mld dolarów, szacuje Konfederacja Przemysłu Indyjskiego. Z kolei opracowanie „India In The New Knowledge Economy” szacuje, że wartość tego sektora w Indiach będzie do tego czasu rosła w tempie 46% rocznie. Stwarza to nowe szanse dla indyjskich profesjonalistów biznesowych, absolwentów MBA, prawników, statystyków, ekonomistów i innych. W miarę dojrzewania tej dziedziny outsourcingu, w dalszej perspektywie, rynek ten może wzrosnąć nawet do 50 mld dolarów. Szacuje się, że tylko w Indiach może on do 2010 r. dać zatrudnienie 300 tys. osób. Ogółem wartość indyjskiego rynku usług ma rosnąć do 2010 roku w tempie 8% rocznie, a jego udział w PKB Indii sięgnie 51%. Trudno się zatem dziwić, że sukces osiągnięty przez indyjskich dostawców usług KPO chcą powtórzyć inni.
O znaczeniu Indii na polu usług KPO świadczy liczba powstałych i nadal powstających tam centrów badawczo-rozwojowych. Zresztą kraj ten wyznacza obecnie obowiązujące trendy i kierunki rozwoju KPO na świecie. Przykładowo, Microsoft założył tam drugi ze swoich ośrodków badawczo-rozwojowych poza USA. W ciągu dziesięciu lat działalności zwiększył liczbę pracowników z dwudziestu do blisko tysiąca. Indyjscy inżynierowie projektują najnowocześniejsze telefony komórkowe dla japońskich koncernów, które założyły tam swoje centra rozwojowe. Niemal wszyscy główni gracze na światowym rynku farmaceutycznym zlecają swoje badania podstawowe do Indii. Z kolei indyjscy prawnicy od lat oferują całą gamę usług dla partnerów w USA – składają patenty (koszty usług związanych ze składaniem patentu w USA są wielokrotnie wyższe niż w Indiach), opracowują kontrakty międzynarodowe i niezbędne informacje dla korporacji będących stroną w procesie sądowym. Według najnowszych prognoz, wartość usług prawniczych zlecanych do Indii wyniesie w 2010 r. 3,9 mld dolarów.
Zlokalizowane w Indiach laboratoria wykonują testy patologiczne (onkologiczne, alergiczne, dotyczące HIV, opracowywanie profilu genetycznego) dla sieci szpitali w Wielkiej Brytanii. Szacuje się, iż od 15 do 40% angielskiego rynku w tej dziedzinie może podlegać outsourcingowi. Jeszcze inną dziedziną, w jakiej zastosowanie znajduje outsourcing, jest teleradiologia. Analizy mówią, że w wielu nowoczesnych amerykańskich szpitalach blisko dwie trzecie obrazów uzyskiwanych za pomocą różnych technik diagnostycznych przysyłane jest do indyjskich lekarzy, którzy przeprowadzają analizę i stawiają odpowiednią diagnozę. Indie stają się także potentatem pod względem outsourcingu badań i testów klinicznych. Szacuje się, że ten rynek osiągnie w Indiach wielkość 300 mln USD w roku 2010.

Polska kontra Indie
Na szczęście, sektor badań i rozwoju (Research & Development) to nie tylko domena Indii. Choć nie udało się Polsce być kolejną Japonią, to pod względem liczby nowych centrów badawczych – oczywiście, adekwatnie do wielkości kraju – Polsce jest dziś blisko do azjatyckiego lidera. Ten innowacyjny sektor gospodarki, opierający się na nauce oraz komercjalizacji jej osiągnięć, stwarza duże szanse na rozwój naszego kraju. W Polsce funkcjonuje już ponad 40 centrów badawczo-rozwojowych i stale przybywa nowych ośrodków. Jednocześnie osiągane przez te placówki doskonałe wyniki powodują, że ich właściciele często decydują się na rozbudowę. Aktualnie w polskich centrach badawczo-rozwojowych pracuje kilka tysięcy naukowców. Według szacunków PAIiZ, do końca roku liczba osób zatrudnionych w polskich centrach powinna się podwoić. Trudno o lepszy prognostyk rozwoju outsourcingu KPO w naszym kraju.

Sebastian Kanikuła
© 2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS