Szukaj:

2008-06-11 12:25
Odpowiedzialność po stronie klienta
Każdy menedżer obudzony w środku nocy i zapytany o kwestie odpowiedzialności klienta w projektach outsourcingowych, natychmiast wyrecytuje, że oddanie czegokolwiek w outsourcing nie oznacza pozbycia się odpowiedzialności za ten obszar.

Stwierdzenie to jest tyleż oczywiste, co mało precyzyjne. Im dłużej będziemy się zastanawiali nad zagadnieniem, tym bardziej skomplikowany problem będzie nam się rysował.

Najpierw trzeba zdać sobie sprawę z tego: kto, wobec kogo, na jakim etapie i za co jest odpowiedzialny w projektach outsourcingowych? Taki tok rozumowania wymusza na nas wzięcie pod uwagę zarówno poszczególnych etapów projektu outsourcingowego, jak również uwzględnienie różnych poziomów szczegółowości kontraktu – od strategicznego, po techniczno-operacyjny.

Strategia klienta

Punktem wyjścia do projektu outsourcingowego powinno być opracowanie i podjęcie odpowiedniej strategii sourcingowej przedsiębiorstwa, ta zaś powinna być poprzedzona dokładnym zrozumieniem specyfiki przedsiębiorstwa, jego strategii oraz celów biznesowych. Nie ma wątpliwości, że zarówno dogłębna analiza własnego przedsiębiorstwa, jak i stworzenie właściwej strategii sourcingowej pozostają w sferze odpowiedzialności klienta.

Efektem wdrożenia strategii sourcingowej jest jasny obraz, które działy, obszary funkcjonalne bądź procesy pozostają we władaniu działów wewnętrznych firmy, a które mogą zostać oddane do obsługi firmom zewnętrznym. Aby efektywnie zarządzać takimi strukturami (wielu dostawców – zewnętrznych i wewnętrznych – oraz wiele kontraktów) przedsiębiorstwo powinno się odpowiednio przygotować. Odpowiedzialnością klienta jest zorganizowanie właściwych i dobrze uzbrojonych w wiedzę zespołów, które będą stanowiły efektywny interfejs między działami biznesowymi firmy (konsumenci usług), a całym gronem dostawców. Zagadnienie to dość dobrze opisuje opracowany przez firmę Gartner model IS-Lite:


Zgodnie z tym modelem, cała struktura współpracujących ze sobą grup, działów i firm podzielona jest na trzy kluczowe komponenty: strona popytu i zapotrzebowania (np. działy biznesowe), strona dostawców (np. zewnętrzni dostawcy usług – outsourcerzy) oraz wewnętrzny zespół odpowiedzialny za zarządzanie. Wszystkie te powyższe funkcje są odpowiedzialne za zarządzanie strategią IT, innowacje, zapotrzebowanie na usługi i zasoby IT oraz wdrażanie zmian i operacje IT.

I tu dochodzimy do sedna odpowiedzialności klienta w zakresie przygotowania organizacji do projektów outsourcingowych. Po stronie klienta niezbędne jest stworzenie zespołu, dostarczenie mu wiedzy oraz opracowanie procesów zapewniających efektywną komunikację między stroną popytową a podażową. Oznacza to m.in. zapewnienie właściwej platformy do przekładania wymagań biznesowych na język zrozumiały dla ludzi z operacji IT oraz odwrotnie – tłumaczenie zagadnień i ograniczeń z zakresu operacji IT na język zrozumiały dla ludzi z działów biznesowych. Ponadto, poza tłumaczeniami „IT - biznes”, jedną z ważniejszych odpowiedzialności po stronie zespołu klienta będzie zapewnienie efektywnej komunikacji między grupami osób pochodzących z różnych firm, a co za tym idzie – z różnych środowisk i kultur organizacyjnych.

W przypadku modelu IS-Lite (patrz grafika – przyp. red.) taka struktura zarządcza składa się z pięciu podstawowych ról: liderowanie IT (IT leadership), rozwój architektur, wprowadzanie rozszerzeń dla biznesu, wprowadzanie rozwoju technologii oraz zarządzanie sourcingiem. Proponowałbym jednak traktować to jako jedną z możliwości organizowania zespołu zarządzającego i docelową strukturę uzależniać między innymi od skali własnej organizacji oraz wielkości, a także stopnia skomplikowania podpisywanych kontraktów outsourcingowych.

Planowanie umowy

Kolejny etap życia kontraktu outsourcingowego to przełożenie wymagań wynikających ze strategii sourcingowej na decyzje kontraktowe. W praktyce oznacza to, że w zakresie odpowiedzialności klienta pozostaje:

  • stałe analizowanie dojrzałości rynku dostawców, jego szerokości oraz trendów biznesowych kształtujących środowisko, w którym operujemy;

  • przygotowywanie i prowadzenie procesów przetargowych i negocjacji umów.

W tej fazie najważniejszą odpowiedzialnością po stronie klienta jest, aby w kontrakcie znalazły się korzystne dla niego zapisy, jak choćby exit plan, mechanizmy benchmarkingowe czy procedury eskalacyjne. Takie mechanizmy umożliwią później klientowi właściwe zarządzanie kontraktem w fazie ustabilizowanej oraz dadzą mu narzędzia do sprawnego reagowania, jeśli usługi nie spełniają jego oczekiwań.

Po podpisaniu umowy, relacja między klientem a outsourcerem wchodzi w nową fazę procesu decyzyjnego umowy (transition and transformation). Finalnie zaś rozpoczyna się etap codziennego zarządzania kontraktem (on-going management). I tu właśnie pojawia się nowy zakres odpowiedzialności klienta w relacjach z dostawcami usług.

Monitorowanie procesu

Wewnętrzny zespół zarządzający usługami jest odpowiedzialny za zarządzanie relacjami z dostawcami zewnętrznymi. W uproszczeniu można by stwierdzić, że odpowiedzialnością tej grupy jest zapewnienie, że dostawca zewnętrzny świadczy swe usługi w takim zakresie i na takim poziomie, jak to zostało zakontraktowane oraz, co jeszcze ważniejsze, że usługi te spełniają oczekiwania działów biznesowych (użytkowników). W szczególności zaś oznacza to, że zespół zarządzający musi zostać przygotowany do:

  • dokonywania pomiarów efektywności funkcjonowania kontraktu – oznacza to cykliczne (zazwyczaj codzienne) pomiary jakości usług świadczonych przez outsourcera, w oparciu o obopólnie ustalone narzędzia (raporty, systemy itp.) oraz wykonywanie zadań nazywanych niekiedy z ang. „benefits realization” – co polega na analizowaniu, czy kontrakt outsourcingowy przynosi oczekiwane i zapewne zapisane w umowie korzyści biznesowe dla naszej firmy;

  • sprawdzania adekwatności kontraktu outsourcingowego do aktualnej oferty rynkowej – działania te polegają na cyklicznej (zazwyczaj corocznej) weryfikacji, czy usługi świadczone nam przez outsourcera są adekwatne (np. w aspektach handlowych lub zakresach odpowiedzialności) do aktualnej oferty dostępnej na rynku. Im mniej skomplikowany kontrakt, tym częściej można dokonywać takich porównań;

  • zarządzania dostawcą (bądź dostawcami) zewnętrznym – w zakres tych czynności wchodzą zarówno zadania określone w kontrakcie i umowach SLA, jak również liczne zagadnienia nigdzie nie spisane, a w znacznym stopniu wpływające na efektywność funkcjonowania kontraktu. Ten aspekt współpracy jest zazwyczaj niedoceniany przez klientów, a przez to generuje najwięcej problemów w realizacji kontraktu. Zarządzanie dostawcami zaczyna nabierać szczególnie dużego znaczenia dziś, gdy dość powszechny staje się multisourcing. W takim środowisku odpowiednie odseparowanie kilku relacji biznesowych może być krytyczne dla funkcjonowania całej struktury biznesowej przedsięwzięcia. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy niewywiązywanie się przez jednego dostawcę z obiecanych poziomów usług uniemożliwia innemu dostawcy normalne funkcjonowanie;

  • zarządzania oczekiwaniami użytkowników – w przypadku wdrażania kontraktów outsourcingowych konieczne jest ścisłe zdefiniowanie oczekiwanych przez biznes poziomów świadczonych usług (o ile umowy SLA nie zostały wcześniej w firmie wprowadzone w relacjach biznes – IT). Dla firm outsourcingowych oczekiwane poziomy usług są wprost powiązane z kosztami usług realizowanych, a więc z kosztami, jakie musi ponieść dział biznesowy zamawiający daną usługę. W zakresie odpowiedzialności zespołu zarządzającego usługami pozostaje zatem wsparcie działów w wyliczaniu wymaganych poziomów SLA oraz wynegocjowanie z outsourcerem odpowiednich stawek za te usługi.

Katalog usług

O stopniu skomplikowania rozważań na temat podziału odpowiedzialności w kontraktach outsourcingowych mówiliśmy na początku artykułu. Jednym z wymiarów analizy był poziom szczegółowości.

Aby zdefiniować zakres zagadnienia, przyjrzyjmy się skrajnym przypadkom podziału odpowiedzialności – od najbardziej szczegółowych kwestii (aspektów techniczno-operacyjnych), po odpowiedzialność na poziomie strategicznym.

Jednym z zasadniczych elementów kontraktu outsourcingowego jest katalog usług (service catalog). W katalogu takim dla każdej z usług definiuje się bardzo szczegółowy podział odpowiedzialności między outsourcerem a klientem. Podział ten określa wręcz każdą czynność, jaka ma zostać wykonana na danym fragmencie infrastruktury IT. Poniżej przedstawiony został przykład takiego podziału odpowiedzialności, z wykorzystaniem modelu RACI z rzeczywistego kontraktu doradczego realizowanego przez SourceOne Advisory w 2006 roku:


Task
Hosting of System Resources - Windows Server

(Desktop Services)

Client

Outsourcer

R

A

C

I

R

A

C

I

Request for Change

X

X





X

X

Server installation




X

X

X



Platform maintenance




X

X

X



OS support




X

X

X



Resource utilization reporting




X

X

X



Resource utilization and system performance monitoring




X

X

X



System performance monitoring and tuning




X

X

X



Power user accounts management




X

X

X



Desktop Services service maintenance




X

X

X




Na drugim skraju osi leży zaś odpowiedzialność strategiczna na poziomie zarządczym. Pozbycie się obsługi fragmentu własnej firmy, poprzez przekazanie jej obsługi firmie zewnętrznej, w żadnym razie nie może być traktowane jako pozbycie się odpowiedzialności za ten obszar własnego przedsiębiorstwa. Kwestie te mogą być częściowo regulowane przez prawo, jakiemu podlega dana firma (patrz: regulacje dotyczące outsourcingu w polskim sektorze bankowym), ale mogą też być po prostu biznesową odpowiedzialnością kadry zarządczej danej firmy przed jej udziałowcami i klientami.

Przykładów można przytaczać wiele, zarówno z obszaru IT, jak i z dowolnej innej dziedziny. Jeśli podwykonawca firmy Benetton, która oddała w outsourcing wszystko poza logistyką, nie wywiąże się z wymagań jakościowych wytworzonych materiałów – przed klientem końcowym odpowie zarząd Benettona. Gdy firma Mattel przekazała swoją produkcję zabawek do Chin, a podwykonawca zastosował toksyczne farby – odpowiedzialność poniósł zarząd Mattel. Jeśli jedne z amerykańskich linii lotniczych wyoutsourcowały całość swych operacji IT, to CIO klienta, rozumiejąc swoją pełną odpowiedzialność za obszar IT (choć już obsługiwany przez pracowników firmy zewnętrznej) wymaga, by budzić ją w środku nocy, gdy zdarza się większa awaria systemów.

Kluczowy jest model współpracy

Prawdą jest, że outsourcing może rzeczywiście odciążyć klienta od wielu kłopotów oraz pobocznych zadań dotychczas zaprzątających jego uwagę, a przez to umożliwić mu skoncentrowanie się na czynnościach stanowiących core business jego firmy. Aby to jednak było możliwe, wymagane jest opracowanie i wdrożenie odpowiedniego modelu współpracy, który zapewni, że mimo oddania działu lub procesu w outsourcing, klient nadal będzie całość kontrolował oraz czuł za nią pełną odpowiedzialność. Kluczem do sukcesu powinien być dokładnie opracowany i starannie wdrożony model usług. Dzięki niemu klient będzie miał poczucie, że właściwie zarządza swoimi odpowiedzialnościami, a z drugiej strony – ma możliwość skoncentrowania się na podstawowej działalności biznesowej przedsiębiorstwa.

Piotr Rutkowski
Dyrektor Zarządzający
SourceOne Advisory



© 2004-2008 Copyright Internet Prasa Media Wydawnictwo / Publishing House.
Powered by +CMS and JamnikCMS