Szukaj:

2008-04-09 13:47
SOA bez tajemnic
SOA - ten termin pojawia się coraz częściej już nie tylko na łamach prasy, podczas konferencji, ale także w dyskusjach menedżerów stojących przed wizją zmiany czy rozbudowy swojego systemu IT. Tymczasem tę teoretycznie nowatorską formułę, ci sami menedżerowie wykorzystują bezwiednie i z powodzeniem od lat. Nie zmienia to faktu, że odpowiada ona rzeczywistym potrzebom wielu organizacji.

SOA (Service Oriented Architecture – architektura zorientowana na usługi) jest to koncepcja tworzenia systemów informatycznych, w której główny nacisk kładzie się na definiowanie usług, które spełnią wymagania użytkownika. Pojęcie SOA obejmuje zestaw metod organizacyjnych i technicznych, mający na celu lepsze powiązanie biznesowej strony organizacji z jej zasobami informatycznymi. SOA to architektura, w której są budowane, wdrażane i zarządzane usługi, mające zapewnić sprawniejsze funkcjonowanie infrastruktury IT oraz pełniejsze odwzorowanie biznesu poprzez szybką reakcję na zmieniające się wymagania.

Balast wczoraj

Podstawowymi korzyściami z wdrożenia architektury ukierunkowanej na usługi, jest zmniejszenie kosztów dzięki wielokrotnemu wykorzystaniu usług (aplikacji, modułów itp.). Jak to wygląda w praktyce? Większość aplikacji w polskich firmach powstawała, czy też była implementowana, etapowo. Aplikacja i oprogramowanie najczęściej zakupione od podmiotów zewnętrznych, częściowo było profilowane do konkretnych, indywidualnych potrzeb, inne wdrażano w standardowej formie. W efekcie wiele przedsiębiorstw funkcjonuje w oparciu o kilkanaście, czasami kilkadziesiąt aplikacji, które implementowano w różnym okresie – zatem często są oparte na różnorodnych technologiach. Zdarza się nawet, że wykorzystują platformy systemowe, które nie są już wspierane i rozwijane przez producentów. Utrzymanie takiej architektury jest niezmiernie kosztowne i co więcej – niefunkcjonalne. Oczywiście, sam system i jego składowe nie muszą być złe. Na ogół zresztą, po latach dostosowania, wiele z nich dobrze odwzorowuje procesy biznesowe poszczególnych działów czy jednostek. Dzisiaj jednak firmy oczekują elastyczności, by wykorzystywane przez nie aplikacje w pełni dopasowywały się do ich procesu biznesowego. To może oznaczać, że technologia zamiast wspomagać, zaczyna ograniczać rozwój biznesu.

Dzisiejszy stan technologii, szczególnie nowe standardy i usługi internetowe (Web Services) pozwalają na upowszechnienie architektury SOA. Rozwiązania te mogą być wdrażane na dowolnych platformach, zapewniając zgodność operacyjną między nowymi i wcześniejszymi systemami. Dzięki temu będą zgodne z technologiami, które pojawią się w przyszłości. SOA umożliwia znaczną poprawę zgodności środowiska informatycznego z potrzebami biznesu. Co najważniejsze, nie zmusza do pozbywania sie dobrze działających, a stworzonych wiele lat temu aplikacji. Wystarczy włączyć je do architektury ukierunkowanej na usługi.

Korzyści dzisiaj

Zasadniczą korzyścią z wdrożenia architektury ukierunkowanej na usługi jest to, że doskonale odwzorowuje ona procesy biznesowe. Jej ideą jest bowiem pogłębianie współpracy i zaangażowania działów technologicznych (IT) oraz biznesowych. Współpraca ta powinna bazować na narzędziach, jakie może dostarczać dział IT do obsługi potrzeb biznesowych, np. szybka implementacja nowych modeli biznesowych, takich jak nowe kanały dystrybucji, nowe usługi informacyjne czy modele cenowe. Druga, co najmniej równorzędna, korzyść to zdecydowanie mniejsze koszty, choćby te związane z cyklem życia aplikacji (niejednokrotnie są one wyższe niż koszt kupowanych licencji). Szybsze projektowanie aplikacji w ramach SOA to także wzrost konkurencyjności firmy.

Barierą rozwoju strategii SOA, często nie do przeskoczenia dla niektórych firm, jest podejście polegające na traktowaniu systemu IT jako całości. Wiele firm jest gotowych kupić pakiet aplikacji i zastąpić nim stary system. Jednak model SOA jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla firm, które, np. z powodu specyfiki swojej działalności, nie mogą wymienić systemu tradycyjną drogą. Dzięki architekturze SOA, mogą wymienić stopniowo jego poszczególne komponenty. Zamiast bowiem wymieniać całą aplikację, wystarczy wyodrębnić z niej określone funkcje, dokładnie je zdefiniować w formie usług (tzw. Web services) i zastąpić nimi stare aplikacje. Kolejne składniki starej aplikacji przestaną być w ten sposób sukcesywnie używane. Może się też zdarzyć, że zamiast tworzyć usługę, firma zleci realizację określonych funkcji zewnętrznym podmiotom w ramach outsourcingu. Z czasem coraz większa część starego oprogramowania przestanie być używana. Popularność modelu SOA wynika właśnie z tej możliwości powolnego zastępowania nowymi,spójnymi i rozwojowymi elementami swoich starych systemów informatycznych przy jednoczesnym optymalizowaniu procesów biznesowych w firmie.

W telekomunikacji jak znalazł

Przy dzisiejszej złożoności systemów informatycznych, które wykorzystują operatorzy telekomunikacyjni i firmy świadczące usługi telekomunikacyjne, koncepcja SOA jest szczególnie atrakcyjna. Architektura ta znakomicie sprawdza się we wszystkich obszarach związanych z obsługą dostawców i odbiorców usług telekomunikacyjnych oraz w sprawowaniu kontroli nad siecią telekomunikacyjną. Poszczególne elementy wdrażane w ramach SOA, znakomicie sprawdzają się przy obsłudze zintegrowanych usług dostarczanych poprzez najnowsze technologie: Broadband, UMTS czy TriplePlay. Doskonałym przykładem zastosowań architektury zorientowanej na usługi może być obsługa płatności. Dzisiaj dostępnych sposobów płatności jest wiele – kartą, przelewem, Direct Debit i inne. Ponadto cały czas tworzone są nowe sposoby oraz sposoby płatności specyficzne dla danych systemów informatycznych, np. banków (Płacę z Inteligo, mTransfer). Sprawia to, że systemy informatyczne operatorów muszą być integrowane z coraz to nowszymi systemami bankowymi. Ten problem można rozwiązać za pomocą utworzenia odpowiednich usług przez dostawców usług płatności, które sprowadzą każdą płatność do jednolitej formy i udostępnienie tego mechanizmu jako usługi. Innym obszarem zastosowań SOA może być proces współpracy z parterem biznesowym. W ramach jednego procesu można utworzyć usługę, która pozwoli pojedynczemu operatorowi sieci współpracować z dowolną liczbą partnerów, np. dostawcy usług transmisji danych czy też dostawcy usług. Przykładem takiego rozwiązania może być udostępnienie interfejsu do automatycznej rejestracji dostawcy usług. Dzięki niemu operator może budować portal usług dodanych, w skład którego automatycznie będą wchodzić następne, nowe usługi. Upraszcza to znacznie proces obsługi kontrahentów, a operatorowi pozwala na udostępnienie abonentom nowych usług. Co więcej – takie rozwiązania znacznie poprawiają konkurencyjność firmy i mogą generować nowe źródła przychodów.

Jak mówi Rob Levy, wiceprezes i dyrektor ds. technicznych BEA Systems, z punktu widzenia outsourcingu architektura SOA jest o tyle szczególna, że teoretycznie projektanci nie muszą wiedzieć, gdzie są realizowane jakieś usługi. – Mogą one pochodzić z dotychczas działającej, nowej lub z aplikacji opracowanej przez zewnętrzny podmiot. Stąd już prosta droga do outsourcingu czy do wytworzenia się grupy firm – providerów usług. Dzięki temu rozwiązaniu, szefowie działów IT będą mogli dobierać usługi, bazując na bardzo konkurencyjnej ofercie rynku i kierując się zarówno wymogami SLA, jak i ceną. Ujawniają się tu zalety architektury SOA, czyli wysoki stopień integracji usług, które wcale nie muszą znajdować się w jednym miejscu. Zamiana konkretnej usługi realizowanej wewnątrz firmy na usługę udostępnianą przez zewnętrzny podmiot sprowadza się jedynie do przekształcenia modelu procesu biznesowego realizowanego w firmie.

Sebastian Kanikuła
Outsourcing Magazine

© 2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS