Szukaj:

2008-04-09 13:32
Czekają na ponowny wzrost
Wyniki rynku windykacyjnego w minionym roku nie były już tak rekordowe jak w 2006. Mimo to, dla większości firm poziom obrotów był satysfakcjonujący i – jak przekonują – w najbliższych miesiącach nastąpi ponowny wzrost zysków.

Według Krzysztofa Mateli, prezesa Zarządu EGB Investments SA, w 2007 roku rozwój rynku windykacyjnego uległ niewątpliwemu przyhamowaniu. Zmniejszeniu uległa wartość transakcji sprzedaży wierzytelności na zwykłym międzyfirmowym rynku, w niewielkim stopniu zmniejszyła się liczba zleceń, a znacząco spadała wartość transakcji na rynku sekurytyzacyjnym (rynek, na którym inwestorzy mogą nabywać bezpośrednio dłużne papiery wartościowe, np. obligacje – przyp. red.).

Rekord będzie w tym roku

– Łączna wartość transakcji zrealizowanych przez EGB Investments w roku 2007 była niższa o blisko 30% w stosunku do roku poprzedniego. Spowodowane to było przesunięciem na 2008 rok kilku portfeli o łącznej wartości ponad 3 mld zł. Na szczęście 2008 już od pierwszych miesięcy zapowiada się bardzo dobrze. Bez wątpienia łączna wartość transakcji znacząco przekroczy tę z roku 2006, która jak dotąd osiągnęła rekordowy poziom – twierdzi Krzysztof Matela.

Bartłomiej Szlaz, dyrektor Regionu Warszawa Atradius Polska, zapewnia z kolei, że wartość spraw windykacyjnych przejętych przez jego firmę była satysfakcjonująca i zgodna z wcześniejszymi przewidywaniami. Zauważa jednak, że dla niego jako ubezpieczyciela priorytetem jest prewencja, a nie maksymalizacja wartości wierzytelności przeznaczonych do egzekucji.

– Jako firma wyspecjalizowana w windykacji korporacyjnej na pierwszym miejscu stawiamy relacje biznesowe naszego klienta, a zatem usługa windykacji długów jest u nas częścią kompleksowego zarządzania ryzykiem – wykorzystania informacji gospodarczej, która umożliwia racjonalizację polityki kredytowej przedsiębiorcy i ubezpieczenia – mówi Bartłomiej Szlaz.

Natomiast Tomasz Halabowski z Cash Flow SA informuje, że w 2007 jego firma zrealizowała wszystkie założenia, zamykając rok wzrostem sprzedaży o 58,6% i osiągając większy o ponad 100% zysk z działalności operacyjnej w stosunku do roku poprzedniego. Potwierdza także wzrost znaczenia i zainteresowania usługami okołowindykacyjnymi, zwłaszcza factoringu. Według niego, popyt na usługi windykacyjne utrzymał się na podobnym poziomie jak w 2006 roku.

– W 2007 roku pozyskaliśmy sprawy o wartości 40,3 mln zł, a w 2006 roku 42,3 mln zł. Stagnacja w windykacji wiązała się z wysokim tempem wzrostu gospodarczego (6,5%), który ułatwiał przedsiębiorcom spłatę zobowiązań. Ponieważ w ostatnich dwóch kwartałach znacząco rosły koszty w przedsiębiorstwach, można spodziewać się trudności w spłatach niektórych zobowiązań i znacznego wzrostu popytu na usługi finansowania w I połowie 2008, a na windykacje prawdopodobnie w II połowie tego roku – przewiduje Tomasz Halabowski.

Lider rynku, Kruk SA, obsługiwał w zeszłym roku wierzytelności o wartości ponad 2,6 mld złotych (zarówno kupionych, jak i przyjętych na zlecenie). Była to wartość bardzo zbliżona do 2006 r. Zdaniem Piotra Krupy, prezesa Zarządu Kruk SA, w 2007 roku rynek zarządzania wierzytelnościami rozwijał się w przewidzianym kierunku, a w minionych dwunastu miesiącach firmy windykacyjne przyjęły łącznie do obsługi sprawy o wartości o kilka procent większej niż rok wcześniej. Przewiduje także, że w tym roku nadal będziemy świadkami tendencji wzrostowej rynku wierzytelności. Zauważa, że dobra kondycja tego rynku zależy od tego, czy uda się przeprowadzić proces koniecznych, kluczowych dla sektora zmian w prawie.

– Oczekiwane nowelizacje to przede wszystkim zmiany ustawy o udostępniania informacji gospodarczych oraz ustawy o funduszach inwestycyjnych. W obu przypadkach prace legislacyjne już trwają i mam nadzieję, usunięte zostaną z nich błędy i niedoskonałości. W przypadku ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, rynek oczekuje zmian zbliżających nasze prawo do rozwiązań obowiązujących w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych, a więc dających zarówno wierzycielom pierwotnym, jak i wtórnym więcej możliwości gromadzenia, przekazywania i udostępniania informacji o dłużnikach i rzetelnych płatnikach – mówi Piotr Krupa.

Branża postuluje do rządu

Zmiany są konieczne a branża windykacyjna nie czeka biernie. W liście otwartym, skierowanym na ręce premiera Donalda Tuska oraz przewodniczącego sejmowej komisji nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo” Janusza Palikota, przedstawiciele Polskiego Związku Windykacji wskazują m.in. na konieczność ostatecznego, uniemożliwiającego nadinterpretację, uregulowania kwestii zwolnienia z VAT działalności polegającej na obrocie wierzytelnościami. Zwracają także uwagę na potrzebę wprowadzenia zmian w przepisach regulujących powstawanie i funkcjonowanie biur informacji gospodarczej, dokonania zmian w przepisach o egzekucji z nieruchomości (gdy dotyczy majątku wspólnego małżonków) i egzekucji sądowej, a także wprowadzenia realnych mechanizmów kontroli działalności komorników sądowych. To tylko kilka postulatów z długiej listy najpilniejszych zmian. Branża domaga się także większej ochrony wierzycieli pierwotnych i wtórnych i wprowadzenia rozwiązań zgodnych z powszechnie przyjętymi w Europie standardami.

– Czas w końcu zlikwidować patologię w przepisach regulujących działalność windykacyjną i obrót wierzytelnościami w Polsce – twierdzi Krzysztof Matela, pełniący funkcję prezesa Polskiego Związku Windykacji.

Jego zdaniem, podmioty z branży windykacyjnej mogą pełnić niebagatelną rolę w neutralizowaniu zatorów płatniczych w obrocie gospodarczym. Tym samym mogą przyczyniać się do dynamicznego rozwoju przedsiębiorców działających w wielu sektorach gospodarki. Mogą, ale wobec występujących obecnie niejasności i wątpliwości interpretacyjnych w przepisach prawnych, jest to zadanie często niemożliwe do wykonania.

Sebastian Kanikuła
Outsourcing Magazine


Komentarze:

W dalszym ciągu dynamicznie będzie rozwijać się sekurytyzacja wierzytelności. Kilka dużych banków zapowiedziało już rozstrzygnięcie dużych przetargów na sekurytyzację długów – zarówno detalicznych, jak i korporacyjnych. Nawet jeśli wartości nominalne tych portfeli nie będą rekordowe, to kupujący będą musieli zainwestować w nie rekordowe środki, ponieważ będą to wierzytelności o znacznie lepszej jakości (i tym samym droższe) niż w latach poprzednich. Banki są też w coraz większym stopniu zainteresowane prewencją kredytową. Głównie w obszarze klientów detalicznych, ze względu na wejście w życie nowej umowy kapitałowej. Informacja gospodarcza, korzystanie z danych o historii finansowej konsumentów oraz prewencja mają coraz większe znaczenie.

Piotr Krupa
prezes Zarządu Kruk SA

W ciągu ostatnich lat zmieniły się znacząco oczekiwania klientów. Prócz samych działań windykacyjnych, klienci oczekują całej gamy usług dodatkowych, m.in. weryfikacji swoich procesów windykacyjnych, oceny stosowanych dokumentów, wzorów umów, jak i wezwań do zapłaty, wysyłanych do klientów i dłużników. Jest to naturalny etap rozwoju rynku zgodny ze standardami europejskimi i światowymi.

Krzysztof Matela
prezes Zarządu EGB Investments SA

Rozszerzanie oferty o usługi z zakresu business intelligence jest przyszłością tej branży. Ze względu na rozwój handlu zagranicznego rośnie też znaczenie międzynarodowej egzekucji należności. Profesjonalny windykator dostosowuje metody swoich działań do realiów panujących nie tylko w danej branży, ale także w kraju, uwzględniając panujące w nim zwyczaje i praktyki płatnicze. Przewidujemy spadek znaczenia zleceń wydawanych ad hoc. Zyskuje na znaczeniu współpraca kompleksowa i odgórne określanie zasad prowadzenia ewentualnej egzekucji należności.

Bartłomiej Szlaz
dyrektor Regionu Warszawa Atradius Polska

W naszym przypadku klasyczna windykacja jest wspierana usługami faktoringowymi, wywiadami gospodarczymi, restrukturyzacją zadłużenia, monitoringiem należności, zarządzaniem wierzytelnościami zabezpieczonymi hipotecznie. W 2008 roku planujemy wprowadzenie zupełnie nowego na rynku typu pożyczki krótkookresowej. W odróżnieniu od tradycyjnych, pożyczka będzie zabezpieczana nie na majątku trwałym przedsiębiorstwa, ale na posiadanych przez pożyczkobiorcę wierzytelnościach.

Tomasz Halabowski
Cash Flow SA

 

© 2004-2008 Copyright Internet Prasa Media Wydawnictwo / Publishing House.
Powered by +CMS and JamnikCMS