Szukaj:

2008-01-16 14:56
Rynek IT - czekając na zmiany
Wartość produktów informatycznych sprzedanych w Polsce w 2006 r. wynosił 6,7 miliarda dolarów. Jeżeli koniunktura gospodarcza w tym roku utrzyma się, a wszystko na to wskazuje, to polski rynek informatyczny w 2007 r. będzie wart 8,5 miliarda dolarów. A w 2009 r. już 11 miliardów.

Europejski przypływ gotówki

Obecnie największe znaczenie dla rozwoju sektora IT ma wykorzystanie funduszy UE przez polskie firmy oraz poprawa sytuacji gospodarczej w Polsce. Szanse na spełnienie tych prognoz są duże. Fundusze europejskie będą stanowić w najbliższych latach główne źródło finansowania projektów rozwojowych w Polsce. W ciągu najbliższych siedmiu lat na projekty związane z technikami informacyjnymi i komunikacyjnymi będziemy mieli do wykorzystania ponad cztery miliardy euro.

Rozwój rynku wiąże się także w dużym stopniu z rozwojem technologii i wejściem na rynek zagranicznych inwestorów. Kilkakrotnie szybciej rozwijający się niż w zachodniej części Europy rynek informatyczny przyciąga do Polski kolejnych potentatów tej branży. Po największych firmach IT z Indii (Tata, Infosys, HCL Technologies) ekspansję podjęły już europejskie giganty Atos Origin i Livingston.

Z wymienionych raportów wynika także, że firmy zaczęły coraz więcej inwestować w IT, co ma bezpośrednie przełożenie na wyniki rynku. Duże nadzieje związane są także z organizacją mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. Choć firmy informatyczne nie są głównym beneficjentem tego wydarzenia, to liczą, że zarobią nie tylko na bezpośrednich usługach z zakresu IT, ale przede wszystkim na sprzyjającym klimacie gospodarczym. A ten, według zapewnień Ministerstwa Finansów i zdaniem ekspertów rynkowych, ma trwać co najmniej przez najbliższe pięć lat.

Oceniony w Davos

W badaniu PMR, ankietowanych zapytano także o perspektywy outsourcingu usług IT. Ponad 80% z nich jest pewna, że zainteresowanie tego typu usługami w Polsce w ciągu najbliższych dwóch lat wzrośnie, w tym 20% uważa, że bardzo wzrośnie. Opinie te potwierdzają trend światowy. PricewaterhouseCoopers zebrał podczas szczytu w Davos opinie na temat outsourcingu od prezesów i dyrektorów z 19 krajów świata, zarówno klientów (226 ankietowanych), jak i dostawców (66) usług tego typu. Przedstawił je w raporcie zatytułowanym „Outsourcing Comes of Age: The Rise of Collaborative Partnering”. Jego autorzy przewidują wzrost znaczenia outsourcingu. Ponad połowa ankietowanych przekazuje na zewnątrz najważniejsze obszary swojej działalności i jest skłonna outsourcować kolejne procesy. Aż 91% klientów – zarówno zadowolonych, jak i niezadowolonych z outsourcingu – twierdzi, że ponownie z takich usług będzie korzystać. Co jednak najważniejsze – zdecydowana większość, bo 87% ankietowanych reprezentujących klientów outsourcingu, uważa, że dostarcza on korzyści zakładanych w planach biznesowych.

Warto jednak pamiętać, że wyniki raportu „Gartner's Top Predictions for IT Organizations and Users, 2007 and Beyond” są bardziej pesymistyczne. Analitycy Gartnera prognozują, że w kolejnych latach liczba dużych, kompleksowych kontraktów outsourcingowych na świecie o wartości powyżej 250 mln dolarów będzie systematycznie spadać. Wprawdzie tej wielkości umowy rzadko pojawiają się na naszym rynku, jednak raport ocenia generalny trend zmniejszającej się liczby dużych kontraktów i zaostrzającej się walki konkurencyjnej o kęsy z tortu rynku outsourcingu IT. Może to spowodować spadek przychodów i zysków najbardziej liczących się dziś firm. Na szczęście polski rynek, wciąż jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, nadal jest daleki od nasycenia. Jak zauważa Piotr Rutkowski, dyrektor zarządzający firmy doradczej SourceOne Advisory, faktycznie coraz rzadziej mamy do czynienia z dużymi projektami polegającymi na przejęciu całego działu IT. Być może to sprawiło, że coraz więcej outsourcerów stara się dotrzeć z ofertą do firm z sektora MŚP.

Z raportu przygotowanego przez IDC Polska wynika, że polski rynek usług IT przyrasta w tempie 14% rocznie. Jeszcze w tym roku jego wartość ma wynieść 2,2 mld dol. (niecałe dwa miliardy dolarów przed rokiem). Za dwa lata ma to być już trzy miliardy dolarów. Największym integratorem rozwiązań IT pozostaje HP Polska. Za nim uplasowały się grupy Sygnity i Prokom. Łącznie te trzy firmy mają prawie 25% udziałów w rynku.

Czekając na zmiany

Analiza tabeli przychodów z outsourcingu w 2005 i 2006 r., prezentowana w raporcie Top 200 Computerworld, prowadzi do wniosku, że firmy skuteczne rynkowo radzą sobie bardzo dobrze. Pierwsza trójka firm informatycznych, czyli HP Polska (2,25 mld zł przychodu – wartość szacunkowa), ABC Data (2,06 mld zł przychodu) i Grupa Prokom Software (1,69 mld zł przychodu) nie może mieć powodów do narzekań. No, może z małym wyjątkiem. Jak wszyscy pozostali dostawcy technologii i usług informatycznych, ucierpieli oni na zastoju w sektorze publicznym. Z jednej strony jest on, wliczając oprócz administracji także służbę zdrowia, oświatę oraz spółki zależne od Skarbu Państwa, zdecydowanie największym odbiorcą informatyki w Polsce. Z drugiej, przetargi na teleinformatykę to rzadkość. Ostatni duży przetarg odbył się pod koniec 2005 r. Dotyczył utrzymania systemu IACS (Integrated Administration and Control System – zintegrowany system zarządzania i kontroli) w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jego wartość wyniosła 420 mln zł. Pieniądze te zasiliły kasę HP.

Tymczasem na swoją kolej czekają m.in.: PESEL 2, system e-Deklaracje, RUM czy TETRA. Natomiast planów strategii rozwoju informatyki u nas ci dostatek. Najbardziej aktualny – to przyjęty niedawno Plan Informatyzacji Państwa na lata 2007–2010. Zawiera wykaz projektów, jakie należy przeprowadzić. Zaliczono do nich m.in.: e-PUAP, STAP, pl.ID, SIS II i VIS, CEPIK, i wspomniane e-Deklaracje, PESEL 2, informatyzację ksiąg wieczystych, zintegrowany system zarządzania zadaniowym budżetem państwa czy elektroniczną platformę gromadzenia, analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych. W planie czytamy, że priorytetem rozwoju systemów teleinformatycznych jest: „przekształcenie Polski w państwo nowoczesne i przyjazne dla obywateli i podmiotów gospodarczych, racjonalizacja wydatków administracji publicznej związanych z jej informatyzacją i rozwojem społeczeństwa informacyjnego oraz neutralność technologiczna rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w administracji publicznej”. Niestety, za szumnymi hasłami nie idą działania.

Sebastian Kanikuła
Outsourcing Magazine


e-PUAP – Platforma Usług Administracji Publicznej
STAP – Sieci Teleinformatyczne Administracji Publicznej
PESEL2 – nowy system ewidencji ludności
pl.ID – projekt wprowadzenia biometrycznego dokumentu osobistego
SIS II – System Informatyczny Schengen drugiej generacji
VIS – System informacji wizowej
CEPIK – system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców
e-Deklaracje – system pozwalający na składanie deklaracji drogą elektroniczną
RUM – ogólnopolski rejestr usług medycznych
TETRA – TErrestrial Trunked Radio – otwarty standard cyfrowej łączności radiotelefonicznej z przeznaczeniem dla służb bezpieczeństwa publicznego i ratownictwa

© 2004-2008 Copyright Internet Prasa Media Wydawnictwo / Publishing House.
Powered by +CMS and JamnikCMS