Szukaj:

2007-11-28 12:24
Polska centrum Europy
Położenie geograficzne (leżymy w centrum Europy), wciąż niższe niż na Zachodzie koszty pracy – uwzględniając ulgi podatkowe dla inwestorów zagranicznych, dynamiczny wzrost gospodarczy. Na przecięciu tych trzech zmiennych leży uzasadnienie tezy, że Polska stanie się centrum logistycznym Europy.

Nieruchomości w górę

Goodman International Limited, jedna z bardziej znanych na świecie grup zajmujących się zarządzaniem nieruchomościami logistycznymi w Europie, opublikowała ostatnio raport, z którego wynika, że Polska ma szanse stać się logistyczną potęga Starego Kontynentu. Rynek logistyczny w Polsce będzie rozwijał się poza Warszawę wzdłuż nowych projektowanych autostrad w rejonach Łodzi, Piotrkowa Trybunalskiego, Poznania, Wrocławia oraz Trójmiasta. Jest o co walczyć. Analitycy szacują, że wartość inwestycji w centra logistyczne w 2007 roku wyniesie ponad 20 mld euro (w 2006 wyniosła 19 mld). Znaczna część tej kwoty stanie się udziałem nowych krajów Unii – Bułgarii, Rumunii i, przede wszystkim, Polski.

Klimat na inwestycje w branży nieruchomości logistycznych jest bardzo dobry. Polska od początku roku 2007 przeżywa gwałtowny wzrost aktywności w produkcji przemysłowej i handlu detalicznym. Strategiczna lokalizacja będzie naszym głównym atutem w porównaniu z innymi rynkami centralnej Europy – uważa Rafał Bochenek, country manager Goodman w Polsce.

W samym rozłożeniu ośrodków logistycznych na terenie Polski zauważalna jest ich rozbudowa nie tylko wokół Warszawy. Głównie wokół takich miast jak Wrocław, Gdańsk i Poznań, ale także w pobliżu istniejących bądź mających powstać autostrad. Nie bez znaczenia jest też dostęp do morza. To właśnie droga morska jest dla wielu towarów jedyną możliwą trasą, ale nie do końca potrafimy wykorzystać ten atut. Wszystkie nasze porty morskie mają zdolność przeładunkową 450 tys. kontenerów rocznie, z czego 377 tys. przypada na port gdyński. Tymczasem jeden z portów na Sycylii, przez który jeszcze 10 lat temu nie przeszedł ani jeden kontener, w ubiegłym roku przeładował ich aż 2,3 mln.

Stolica i okolice wciąż są najbardziej cenione przez inwestorów. W I kwartale 2007 roku wzrost wynajmu powierzchni magazynowej w Warszawie wyniósł 6,3%. To sporo, biorąc pod uwagę, że w tym samym czasie na przykład Budapeszt, Praga czy Bratysława zanotowały spadek.

Podaż powierzchni magazynowej – tej najbardziej poszukiwanej, czyli klasy A – w 2007 roku może wynieść w Polsce 1 mln mkw. Nic nie wskazuje, że w najbliższych latach liczba ta się zmniejszy. Na pewno dalszy przyrost inwestycji będzie możliwy dzięki przyznaniu Polsce i Ukrainie praw do organizacji Euro 2012. Może to wprawdzie oznaczać przesunięcie firm logistycznych jeszcze bardziej na wschód, jednak – według analityków – nastąpi to dopiero w perspektywie kilkunastu lat.

Outsourcing znaczy reorganizacja

Po co kupować, jeśli można wynająć. Stosowanie się do tej zasady to w dużym uproszczeniu recepta na sukces niejednej firmy. Teza ta znajduje odzwierciedlenie w usługach TSL (transport-spedycja-logistyka). O ile wynajmowanie powierzchni magazynowej wraz z obsługą jest niemal koniecznością (zbyt duże koszty wybudowania własnego magazynu), o tyle z transportem bywa różnie. Niekiedy przedsiębiorcy wolą zaangażować własne pieniądze i kupić pojazdy na własność. Nie zawsze, ale z reguły jest to błędem.

Firmy logistyczne dopasowują ofertę niemal pod konkretnego klienta, poza tym mają doświadczenie i znaczny kapitał. Można z nimi negocjować ceny usług. Poza tym kontrakt podpisany z firmą logistyczną sprawia, że podmiot korzystający z jej usług jest mniej podatny na wahania rynku i koniunkturę w danym momencie, niż gdyby sam zajmował się logistyką.

W Polsce niewiele ponad połowa firm zdecydowała się zlecić część usług logistycznych na zewnątrz. Na Zachodzie taką decyzję podjęło 90% firm. Widać więc, że 30-procentowy, szacunkowy wzrost prognozowany w Polsce jest realny. Coraz częściej firmy logistyczne rozszerzają działalność. To już nie tylko transportowanie, składowanie i przechowywanie towarów, to także coraz częściej zarządzanie przepływem informacji czy finansami.

Potentatami w outsourcingu usług z branży TSL są firmy kurierskie: TNT, DHL, UPS, Masterlink. Wartość tej części rynku w 2006 r. została oszacowana na 1,5 mld zł. A ma być jeszcze lepiej. Naturalnym ograniczeniem jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju jest stan całej infrastruktury drogowej. Tutaj, podobnie jak w przypadku centrów magazynowych, nadzieją jest Euro 2012, które wymusi budowę nowych połączeń lądowych. Dynamiczny rozwój powinien nastąpić zarówno w drogownictwie, jak i w modernizacji sieci kolejowej. Przeszkodą mogą być planowane na jesień wybory, bo oznacza to kolejne zmiany w ministerstwach, a co za tym idzie – przymusowy przestój już rozpoczętych i planowanych prac. Nie pomaga na pewno odpływ siły roboczej za granicę. Zresztą, brak pracowników, zwłaszcza wykwalifikowanych kierowców, dotyczy bezpośrednio także firm TSL.

Przestarzałe procedury celne są kolejną przeszkodą rozwoju branży. W Polsce wciąż nie ma centralnego elektronicznego systemu odpraw celnych, poza tym istnieje zbyt duża liczba kontrolujących urzędów, a przepisy są niejasne i pozwalają na swobodną interpretację.

Analitycy z firmy Analytiqa szacują, że w ciągu najbliższych lat rynek zewnętrznych usług transportowych wzrośnie w Europie o 33%. Biorąc pod uwagę fakt, że Polska ma wiele do nadgonienia, należy sądzić, że wzrost ten w naszym kraju może być nawet większy.

Tomasz Siwiński

Outsourcing Magazine


Komentarze:

Dzięki położeniu geograficznemu i pozyskanym inwestycjom zagranicznym oraz temu że coraz więcej towarów dystrybuowanych w Europie produkuje się w Polsce, mamy warunki i szanse, by stać się centrum logistycznym Europy. Jednak w logistyce równie ważna jest bardzo dobra infrastruktura. Nawet najbardziej innowacyjne centra logistyczne nie są w stanie spełniać swojej funkcji, jeśli nie są połączone z doskonałą infrastrukturą drogową i kolejową. Inwestycje w budowę dróg i poprawę jakości torów są podstawą dalszego rozwoju polskiej logistyki. Jeśli nie chcemy zaprzepaścić szansy, inwestycje te muszą być wykonane szybko.

Przedsiębiorstwa chcą zlecać logistykę takim firmom zewnętrznym, które są w stanie zapewnić im kompleksową obsługę. Wymaga ona wykorzystywania różnorodnych środków transportu. Sprostają temu jedynie logistycy tworzący uniwersalne centra, połączone z infrastrukturą drogową i kolejową. Przewidujemy, że znaczenie przewozów kolejowych i usług logistycznych wykorzystujących tę formę transportu wzrośnie w szczególności w kontekście Euro 2012. Nasze szanse na europejskim rynku logistycznym zwiększa również fakt szybko rozwijającego się transportu towarów na linii Zachód-Wschód, a przecież Polska ma naturalne warunki do bycia krajem tranzytowym. Dlatego też niezwykle ważne jest, aby logistycy kolejowi byli zdolni do sprawnego realizowania transportów międzynarodowych. Ten wyścig z pewnością wygrają ci, którzy myślą o europejskim rozwoju firmy.

Krzysztof Sędzikowski
członek zarządu, dyrektor zarządzający
CTL Logistics

W infrastrukturze magazynowej w Polsce zaszły duże zmiany. Nasz rynek jest szeroko dostępny i bardzo konkurencyjny, a usługi świadczone są w bardzo atrakcyjnych cenach.

Tak szybko rozwijający się rynek niesie jednak za sobą nowe wyzwania. Konieczne jest optymalizowanie łańcucha dostaw i stosowanie najnowszej technologii. By jak najlepiej obsłużyć wzrastającą ilość towarów, uwzględniając różne czynniki, firmy logistyczne muszą inwestować w innowacyjne rozwiązania informatyczne, które skracają czas przygotowania towaru do wysyłki, czy też pomagają śledzić trasy przesyłek. W Polsce im więcej czasu na fizyczny transport, tym lepiej, drogi, jakie są, każdy widzi. Nie liczyłbym więc, że w najbliższej przyszłości wzrośnie szybkość przepływu towarów. Mam nadzieję, że w końcu będziemy jeździć po autostradach i to ułatwi nam zadanie.

Trwa proces łączenia firm i konsolidacji rynku. Duże organizacje stać na nowoczesne technologie i innowacyjne metody zarządzania. Małe firmy jednak z rynku nie znikną. Zmieni się ich rola. Będą firmami niszowymi, działającymi w ściśle określonych ramach i dla wybranych, mających określone wymagania, klientów.

Ryszard Warzocha
dyrektor zarządzający Europa Środkowa i Wschodnia
Wincanton

© 2004-2008 Copyright Internet Prasa Media Wydawnictwo / Publishing House.
Powered by +CMS and JamnikCMS