Szukaj:

2011-05-11 21:13
Drobnymi kroczkami do outsourcingu. FM w szkolnictwie
Polskie placówki oświatowe z dystansem podchodzą do outsourcingu usług zarządzania nieruchomościami. Przez wiele lat był to sektor zdominowany przez państwowe podmioty, co wiązało się ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dotyczącymi przerostu wewnętrznej kadry, nieposiadania długofalowej polityki zarządzania oraz braku niezbędnych bodźców do oszczędzania zasobów. Obecnie widać jednak, że ten stan ulega zmianie.

Grzegorz Sturzbecher, project manager z HSG Zander, twierdzi, że jednostki należące do sfery budżetowej, jakimi są szkoły, uczelnie oraz urzędy, są klientami mającymi odmienne oczekiwania od klientów działających w sektorze komercyjnym. Wymagają innego podejścia oraz zrozumienia nieco innych potrzeb, które ukierunkowane są głównie na niski koszt usługi.
– Częstym problemem, z jakim spotykamy się podczas współpracy z klientami z sektora publicznego, jest brak dostatecznej wiedzy na temat własnych potrzeb dotyczących utrzymania posiadanych lub wynajmowanych nieruchomości – stwierdza.
Myślenie w stylu, iż „szkoła to nie fabryka”, z jednej strony przyczyniło się do kształcenia wielu niezdolnych do konkurencji na rynku prywatnym absolwentów, a z drugiej, do nieracjonalnego wydatkowania środków finansowych na działalności uboczne względem edukacji. Dr Zuzanna Paciorkiewicz, associate director w dziale property management w DTZ oraz pracownik naukowy Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, zwraca uwagę, że dużą rolę odgrywają tutaj uwarunkowania historyczne. W wielu placówkach od lat istnieją wewnętrzne działy, które jest obecnie trudno restrukturyzować.
– Najmniejsze zainteresowanie outsourcingiem usług zarządzania nieruchomościami widać w przedszkolach i szkołach podstawowych. W tych placówkach – opowiada Sylwia Müller – nadal można znaleźć kucharki i techników bezpośrednio przez nie zatrudnionych. Trochę lepiej jest na wyższych poziomach edukacji. Polskie uczelnie częściej korzystają z usług firm zewnętrznych, chociaż nadal są to raczej proste procesy (sprzątanie, ochrona). Zlecanie całościowej i kompleksowej usługi w zakresie Facility Management jest prawdziwą rzadkością.

Rygorystyczne prawo
Dr Zuzanna Paciorkiewicz uważa, że główną przyczyną małego zainteresowania outsourcingiem zarządzania nieruchomościami jest biurokracja, i zwraca szczególnie uwagę na wymogi ustawy o zamówieniach publicznych, które zobowiązują szkoły i uczelnie (w przypadku gdy wartość zamówienia publicznego przekracza 60 000 euro) do stosowania przepisów tej ustawy. Grzegorz Sturzbecher z HSG Zander dodaje, że problemem są ograniczenia stawiane jednostkom budżetowym, takim jak szkoły i uczelnie, w kwestii możliwości realizowania długofalowego planu zarządzania obiektami. Niestety, ustawodawca nie przewiduje opcji długoterminowego podpisywania umów z jednym dostawcą usług, ponieważ ustawa o zamówieniach publicznych mocno ogranicza takie możliwości i wymusza na zamawiających przeprowadzanie przetargów co 12 miesięcy.

W stronę outsourcingu
Placówki oświatowe – szczególnie te publiczne – powoli dokonują jednak zmian w dziedzinie zarządzania. Kierunek tych przeobrażeń może być jednak tylko jeden – w stronę outsourcingu. Konkurencja z coraz szybciej rozwijającym się sektorem prywatnym oraz niekorzystne zmiany demograficzne wymusiły w końcu na państwowych podmiotach edukacyjnych zmianę sposobu myślenia.
Zauważyły to najszybciej wystawione na konkurencję z sektorem prywatnym szkoły wyższe, które zaczęły częściej korzystać z usług świadczonych przez wyspecjalizowane firmy zatrudniające fachowy personel z bogatym doświadczeniem. Sylwia Müller dodaje, że według danych GUS studia wybiera obecnie ok. 547 tysięcy 19-latków, w 2020 r. będzie ich o 34% mniej, bo tylko 361 tysięcy. Władze uczelni mają zatem trudne zadanie. Szkoły i uczelnie muszą być bardziej konkurencyjne, zapewnić dobry poziom kształcenia i dobre warunki studiowania. Muszą także przystosować dobrze otoczenie, w którym uczniowie i studenci spędzają bardzo dużo czasu.
W najbliższych czasach – w związku z liberalizacją przepisów dotyczących zakładania żłobków i przedszkoli w Polsce (ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech) – można spodziewać się także wzrostu zainteresowania usługami zarządzania nieruchomością wśród placówek oświatowych świadczących usługi dla najmłodszych. Według autorów ustawy w ciągu 3 najbliższych lat w takich placówkach przybędzie ponad 40 tysięcy miejsc, co oznacza duży wzrost tego rynku.

Witold Jarzyński

Cały artykuł dostępny w Facility Manager nr 2 (49)/2011

© 2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS