|
|
|
Xerox liderem rynku usług zarządzania drukiem
23.04 11:35
Wsparcie dla całej sprzedaży
06.02 13:48
Jak zatrzymać klienta?
06.02 13:46
Knowledge Process Outsourcing w Polsce
06.02 13:43
Rzetelny Outsourcer 2011 – raport podsumowujący
06.02 13:38
Sektor nowoczesnych usług biznesowych
30.11 10:11
|
Co zagraża liderowi w regionie?
Rosnące koszty pracy w Polsce zmienią w najbliższych latach profil inwestycji zagranicznych lokowanych w naszym kraju na korzyść offshoringu procesów bardziej zaawansowanych technologicznie i wymagających specjalistycznej wiedzy. Wysoką jakością i doświadczeniem polskich pracowników jesteśmy w stanie utrzymać dotychczasowy poziom inwestycji zagranicznych i pozycję lidera w regionie.
Pod pojęciem offshoring najczęściej rozumie się przenoszenie części produkcji lub procesów pobocznych za granice. Idea była prosta i oparta o „teorię przewagi komparatywnej” sławnego angielskiego ekonomisty Davida Ricardo, który rozwinął „teorię kosztów absolutnych” jeszcze sławniejszego, szkockiego ekonomisty Adam Smitha – zgodnie z którą, w uproszczeniu, każdy kraj powinien produkować to, w czym jest najlepszy, a importować z kolei to, w czym specjalizują się inne narody. Konsekwencją tej teorii jest wniosek, że jeżeli gdzieś za granicą dany produkt czy usługa może być produkowana lub świadczona taniej i lepiej, to rezygnacja z outsourcingu jest zwyczajnie marnowaniem własnych zasobów. Z czasem offshoring zaczął być używany do opisu outsourcingu nawet na inne kontynenty. Proces ten nasilił się pod wpływem globalizacji i upowszechniania się internetu. Szczególnie ważna w tym kontekście była akcesji Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w 2001 r. Kraj Środka stał się od tego czasu głównym celem offshoringowym dla amerykańskich firm, które przenosiły tam przede wszystkim swoją produkcję. Indie stały się z kolei miejscem lokalizacji amerykańskich call center. O ile offshoring służy obecnie do określania outsourcingu na duże odległości i na inne kontynenty, to przenoszenie procesów biznesowych do krajów ościennych zaczęto określać terminem nearshoring (a przenoszenie procesów w ramach tego samego kraju lub stanu – terminem inshoring). Z czasem nie tylko sektor prywatny docenił zalety offshoringu. Również rząd federalny USA i poszczególne stany outsourcują niektóre procesy administracyjne na zewnątrz. Michael A. Zuckerman w swojej pracy „The offshoring of American government” opisuje, przed jakim wyborem zostanie postawiony petent dzwoniący na kalifornijską infolinię pomocy społecznej. Otóż zostanie poproszony o wciśnięcie przycisku 1, jeżeli jest anglojęzyczny, albo 2, gdy chce rozmawiać po hiszpańsku. Zawiedzie się jednak ten, kto uważa, że petent zostanie w którymkolwiek przypadku obsłużony przez urzędnika Stanów Zjednoczonych, gdyż w pierwszym przypadku jego sprawę będzie załatwiać pracownik z Indii, a w drugim z Meksyku. Witold Jarzyński |