|
|
|
Xerox liderem rynku usług zarządzania drukiem
23.04 11:35
Wsparcie dla całej sprzedaży
06.02 13:48
Jak zatrzymać klienta?
06.02 13:46
Knowledge Process Outsourcing w Polsce
06.02 13:43
Rzetelny Outsourcer 2011 – raport podsumowujący
06.02 13:38
Sektor nowoczesnych usług biznesowych
30.11 10:11
|
Oswojone ryzyko w przemyśle
Nie ma jednej, uniwersalnej polisy ubezpieczeniowej, która obejmowałaby wszystkie zagrożenia czyhające na nieruchomość przemysłową. Jej wybór trzeba zacząć od głębokiej refleksji nad faktycznym niebezpieczeństwem, poprzeć skrupulatną analizą dostępnych ofert i zakończyć żmudnymi negocjacjami z ubezpieczycielem. Podpowiadamy, jak to zrobić.
Zarządzanie nieruchomością przemysłową wiąże się z większym ryzykiem niż w przypadku innych obiektów. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której drobna awaria może doprowadzić do całkowitego wstrzymania produkcji głównej przedsiębiorstwa. Równie istotne jest zabezpieczenie poszczególnych elementów produkcji. Może to polegać na nieprzerwanej dostawie mediów (woda, gaz, energia elektryczna) albo na stworzeniu korzystnych warunków produkcji (warunki termiczne niezbędne przy produkcji żywności, klimatyzacja pomieszczeń, odpowiednia wentylacja). Właśnie dlatego ubezpieczenie nieruchomości przemysłowej jest newralgicznym punktem jej działalności i może dotyczyć różnych elementów. Porównaliśmy ofertę kilku wybranych towarzystw ubezpieczeniowych, aby sprawdzić, jakie to elementy. Zabezpieczenie przed wszystkim? – Przedsiębiorcy ubezpieczający nieruchomości przemysłowe na ogół zwracają największą uwagę na zakres ubezpieczenia. Różny w zależności od wybranego rodzaju ubezpieczenia – stwierdza Grzegorz Wałachowski z biura ubezpieczeń klientów strategicznych STU Ergo Hestia. – Dokładną informację na ten temat znajdziemy w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Jeżeli nie możemy zdecydować się na ubezpieczenie nieruchomości w pełnym zakresie i musimy dokonać wyboru, wtedy najważniejsze jest ubezpieczenie mienia w podstawowym zakresie oraz ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Dobre ubezpieczenie powinno jednak kompleksowo zabezpieczać interes firmy. Przede wszystkim na wypadek przerwania działalności gospodarczej, niektóre nawet na wypadek utraty dochodów. Można to osiągnąć na kilka sposobów. Pierwszy to polisa na ryzyka nazwane, czyli precyzyjnie określone sytuacje, których zaistnienie gwarantuje wypłatę odszkodowania, np.: pożar, huragan, grad, zalanie, powódź, wandalizm czy kradzież z włamaniem. Przykładem takiej polisy jest ubezpieczenie PZU od pożaru i innych zdarzeń losowych, który w zależności od potrzeb można rozszerzyć o inne zagrożenia. Jego mankamentem jest jednak fakt, że trudno przewidzieć wszystkie, niestandardowe sytuacje, które narażą firmę na szkodę i starty. Alternatywą jest więc ubezpieczenie od tzw. „wszystkich ryzyk”. Wszystkich poza tymi, które zostały z niego wyłączone. Wyłączenia te dobierane są oczywiście indywidualnie, co wpływa bezpośrednio na wysokość składki (ich katalog znajduje się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, dołączanych do umowy ubezpieczeniowej). (...) Maksymilian Wysocki Anna Frąckowiak Cały artykuł dostępny w Facility Manager 2(43)/2010 |