Szukaj:

2009-07-06 08:20
Stan wyczekiwania
Mimo trudnej sytuacji gospodarczej, branża car fleet management na razie trzyma się mocno. Wiele firm, w tym liderzy sektora, po pierwszym kwartale 2009 roku powiększyło liczbę wynajmowanych i zarządzanych samochodów.
W sektorze car fleet management widać jednak pewne poruszenie. Outsourcing usług wprawdzie zyskuje w Polsce coraz większe uznanie, ale branża CFM nie jest samotną wyspą. Dotykają ją te same problemy, z którymi boryka się cała polska gospodarka. Niestety, wszystko wskazuje na to, że prawdziwe kłopoty dopiero przed nami – prognozy na rok 2009 mówią o wyhamowaniu wzrostu gospodarczego w Polsce. Jeśli wierzyć ostatnim wyliczeniom Komisji Europejskiej, czeka nas spadek PKB o 1,4%. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że to zapowiedź względnie łagodnej recesji, szczególnie w porównaniu z prognozami dla innych państw regionu, które czeka, jak w przypadku krajów nadbałtyckich, nawet dwucyfrowy spadek.
Co to oznacza dla polskiego rynku CFM?
Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do notowanych przez branżę wzrostów rzędu kilkudziesięciu procent w skali rocznej. Dzięki utrzymującej się dobrej koniunkturze gospodarczej, rosła liczba inwestycji polskich firm coraz bardziej przekonanych do wykorzystywania w swojej działalności outsourcingu usług. Ta tendencja sprzyjała szybkiemu rozwojowi sektora CFM. Jak twierdzi Ireneusz Tymiński, dyrektor generalny KBC Autolease Polska, w obecnej sytuacji, gdy zwiększa się poziom ryzyka, usługi firm CFM będą obwarowywane coraz większą liczbą zabezpieczeń, a położenie klientów będzie analizowane dokładniej.
Natomiast nie ma się co obawiać spadku zainteresowania usługami firm CFM – z punktu widzenia klientów mających kłopoty z dostępnością kredytów – są one niezwykle korzystne.
– Przede wszystkim, w czasie utrudnionego dostępu do kredytów istotną rolę odgrywa usługa leasebacku, zwłaszcza dla klientów, którzy posiadają zamrożone środki w aktywach trwałych. Takie rozwiązanie pozwoli na efektywniejsze wykorzystanie środków do działalności operacyjnej – uważa Klaudia Kowalczyk, marketing manager w Carefleet.

Główni gracze
Z danych, uzyskanych przez Instytut Analiz Rynku Flotowego FlotaMONITOR, wynika, że po pierwszym kwartale niezmiennie liderem sektora CFM jest Masterlease Polska. Firma ta wciąż umacnia swoją pozycję i z kwartału na kwartał zwiększa udział procentowy w rynku. Po pierwszych trzech miesiącach 2009 r. Masterlease obsługuje w ramach usług full service leasingu (FSL), niepełnego wynajmu oraz wyłącznego zarządzania 19 784 auta, co daje tej firmie 17,9% udziału w rynku usług CFM. W porównaniu do końca 2008 r., Masterlease zwiększył swoją flotę o 614 pojazdy.
Na drugim miejscu, również tradycyjnie, uplasował się LeasePlan. Wicelider zanotował wzrost o 1,2% w porównaniu do poprzedniego kwartału, co daje mu 10,8% udziału w całości rynku. Obecnie LeasePlan zarządza ponad 12 tys. samochodów (o 224 więcej niż pod koniec 2008 r.). Wynik firmy potwierdza tezę, że liderzy sektora nie zamierzają spocząć na laurach i systematycznie umacniają swoją pozycję.
Wśród największych graczy w branży znajduje się również Arval. Firma zwiększyła od początku roku swoją flotę raptem o 53 samochody, co jest wynikiem mniejszych udziałów w wyłącznym zarządzaniu. Łączna liczba obsługiwanych pojazdów, wynosząca 10 086, pozwoliła Arvalowi zagospodarować 9,1% rynku CFM.
Kolejne dwa miejsca, głównie dzięki dynamicznym wzrostom w ubiegłym roku, zajmują ING Car Lease oraz Carefleet. Pierwsza firma zakończyła pierwszy kwartał bieżącego roku liczbą 6960 obsługiwanych aut i 6,3-procentowym udziałem w rynku. W górę pnie się Carefleet posiadający dziś flotę 5956 aut.
Za pierwszą piątką panuje duży ścisk. Różnice, dzielące firmy Daimler Fleet Management, Armada, Samset, Transpost i ALD Automotive, są tak niewielkie, że w ciągu roku możemy spodziewać się pewnych przetasowań na miejscach od 6 do 10.

Wyłączne zarządzanie
Zainteresowanie tą usługą spada. Po trzech miesiącach 2009 r. jest nią objęte niespełna 17,5 tys. pojazdów, czyli aż o 3,7 tys. mniej niż pod koniec 2008 roku. Wygląda jednak na to, że kłopoty nie dotyczą firmy Samset, która jest niekwestionowanym liderem wyłącznego zarządzania. Liczba 4521 aut daje jej 25,9-procentowy udział w rynku. W porównaniu z poprzednim kwartałem Samset zwiększył swój udział o 6,4%.
Z czwartego na drugie miejsce awansował LeasePlan, który już w minionym roku zaczął dynamicznie zwiększać swój udział w tej kategorii. Obecnie LeasePlan może się pochwalić liczbą 2306 samochodów. Od początku roku, mimo wspomnianej tendencji spadkowej w wyłącznym zarządzaniu, firma zwiększyła swoją flotę o 213 aut.
Kolejne trzy miejsca przypadły spółkom obsługującym program Toyoty CorpoCars Management (TCCM) – Toyota Marki, Toyota Bielany oraz Toyota Auto Podlasie. Spółki te łącznie zarządzają liczbą 5034 samochodów, a ich udział w rynku wyłącznego zarządzania to 28,9%.

FSL
Zdaniem ekspertów, full service leasing wydaje się obecnie najdogodniejszym produktem finansowym umożliwiającym w prosty sposób powiększenie lub rozbudowę floty samochodowej.
– FSL nie wymaga od przedsiębiorcy angażowania środków na zakup flot samochodowych, dzięki czemu może on inwestować w rozwój swojego core biznesu – zachwala usługę Dorota Sutor, dyrektor ds. marketingu Masterlease, lidera branży FSL w Polsce.
Ranking najlepszych w tej kategorii firm niemal pokrywa się z listą liderów całej branży CFM. Na czele znajduje się Masterlease, który wynajmuje i zarządza flotą prawie 10,6 tys. samochodów. To, w porównaniu z poprzednim kwartałem, wynik lepszy o 108 aut. Drugie miejsce zajmuje LeasePlan, który zanotował w tym kwartale zbliżony wzrost – o 123 pojazdy, co łącznie daje flotę liczącą 9316 samochodów. Największy skok odnotował Arval. Firmie tej udało się zwiększyć flotę objętą usługą FSL o 847 aut. Taki wynik musi budzić uznanie. Obecnie Arval może się pochwalić liczbą blisko 9,3 tys. pojazdów.
– Dominujący udział full service leasingu w naszym portfolio świadczy o tym, że nasi klienci znajdują w nas nie tylko firmę profesjonalnie zarządzającą flotami, ale również partnera z ciekawą propozycją finansową – mówi Paweł Partycki, szef sprzedaży i marketingu w Arvalu.
W tej zyskującej coraz większą popularność usłudze FSL znaczący udział mają firmy zrzeszone w Polskim Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów. Na ogólną liczbę 81 676 aut objętych FSL, aż blisko 52 tys. to floty członków PZWLP.

Eryk Chilmon

Focus najpopularniejszy
Od lat najpopularniejszą marką flotową jest Ford Focus, co potwierdza badanie FlotyMONITOR. Na podium znajdują się również dwa modele Toyoty. Yaris i Corolla są cenionymi autami firmowymi. W czołowej dziesiątce najpopularniejszych aut znalazły się jeszcze Opel Astra III, Toyota Auris, Toyota Avensis, Ford Mondeo, Opel Astra Classic II, Opel Corsa oraz Škoda Octavia.
© 2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS