|
|
|
Xerox liderem rynku usług zarządzania drukiem
23.04 11:35
Wsparcie dla całej sprzedaży
06.02 13:48
Jak zatrzymać klienta?
06.02 13:46
Knowledge Process Outsourcing w Polsce
06.02 13:43
Rzetelny Outsourcer 2011 – raport podsumowujący
06.02 13:38
Sektor nowoczesnych usług biznesowych
30.11 10:11
|
Wzajemna edukacja
Z Maciejem Skórskim, dyrektorem ds. rozwoju Sodexho Polska Sp z o.o., o polskim rynku nieruchomości i przyszłości usług Facility Management, rozmawia Sebastian Kanikuła.
Boom na nieruchomości w Polsce trwa i wydaje się, że jeszcze przez jakiś czas ten stan się utrzyma. Pana zdaniem jak długo? Mamy ogromny potencjał jako kraj, sfera biznesu (przynajmniej w naszej branży) odseparowała się od polityki, dlatego uważam, że koniunktura jeszcze przez długi czas będzie bardzo dobra. Trudno prognozować konkretne daty, jednak sam rozwój branży Facility Management, w kontekście rynku nieruchomości notuje znaczny wzrost i nic nie wskazuje na bliskość ewentualnego wstrzymania tego pozytywnego procesu. Jednak same usługi z zakresu FM wciąż jeszcze trzeba popularyzować – rzadko zdarza się, że firmy są świadome i zdecydowane podjąć współpracę w tym zakresie. Trudno jest na siłę zaimplementować konkretną kulturę biznesową. Naszej branży w Polsce brak tradycji. Niemniej jednak jest coraz więcej firm, które doceniają rolę FM w ich funkcjonowaniu. Coraz częściej zdarzają się klienci, którzy jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji zadają sobie pytanie: „Co chcę przez outsourcing osiągnąć?”. A to niezbędne, by do outsourcingu odpowiednio się przygotować. Z naszej strony staramy się, by klient zrozumiał, że dobrze prowadzona usługa FM wpływa pozytywnie na całe spektrum procesów biznesowych firmy. Nie tylko na obniżkę kosztów. Mam jednak wrażenie, że przekonanie klientów o tym, że outsourcing jest narzędziem przede wszystkim redukcji kosztów pokutuje w każdej branży – również w nieruchomościach. Oczywiście, trudno oczekiwać, żeby decyzja o outsourcingu FM nie była poparta takimi oczekiwaniami. Koszty są istotne, jednak obok nich coraz częściej pojawiają się zagadnienia łatwiejszego wprowadzenia określonych procedur w firmie, podniesienia jej konkurencyjności czy w końcu (najważniejsze) skoncentrowania się na core biznesie. Dla wielu klientów istotny jest sam charakter rozwiązania – na przykład to, że zamiast setek faktur na koniec miesiąca otrzymuje jedną, obejmującą cały kompleks związanych z kontraktem działań. Nie staramy się narzucać klientowi rozwiązań na siłę (bo prędzej czy później może to mieć wpływ na jakość usługi) – outsourcing to układ win-win. Obie strony muszą na nim zyskać. Nietrudno to osiągnąć, jeśli hołduje się zasadzie, że nie tylko klient uczy się od nas ale i my od klienta. Trudno jednak, patrząc nawet przez to okno, nie myśleć o tej polskiej specyfice. Nowoczesne biurowce, a tuż obok pozostałości poprzedniego systemu. I jeszcze cały obszar, ponoć bardzo (potencjalnie) intratnych nieruchomości państwowych. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak naszą rolą jest zaadaptowanie się do warunków, nie bojkot rzeczywistości. Bez względu na to, czy kontrakt dotyczy starej nieruchomości biurowej, ultranowoczesnej hali fabrycznej, czy państwowej uczelni, świadczona przez nas usługa ma być na najwyższym poziomie. Oczywiście, borykamy się z takim, a nie innym obrazem rynku. Proszę mi jednak wierzyć, że można się do tego przystosować. Pod jednym wszakże warunkiem – trzeba słuchać, a często nawet edukować klienta, by na koniec kontraktu mógł powiedzieć, że zewnętrzna usługa FM była dla niego dobrym interesem. Jakie, według Pana, powinny obowiązywać standardy na polskim rynku FM? Nie mówię o przepisach – raczej o partnerskiej współpracy z klientami. Takie standardy zaczynamy powoli wypracowywać. Podstawowym standardem jest, oczywiście, wpasowanie się i rozwój firmy FM w mechanizmy ekonomiczne rynku. To jest generalnie najlepsza forma weryfikacji dla firmy. Nie ma lepszej rekomendacji niż udane projekty i zadowoleni klienci. Osobiście dostrzegam coraz więcej pozytywnych zmian na rynku. Nie tylko dzięki coraz lepszej edukacji usługodawców, ale także coraz lepszemu przygotowaniu firm FM do świadczenia kompleksowych, a przede wszystkim dostosowanych do charakteru działalności klienta usług. To jestgłównym celem , firmy Sodexho. Tak dostosować usługę, by była w pełni skorelowana z biznesem klienta. To my coraz częściej jesteśmy inicjatorem zmian, czy też proponujemy rozwiązania, które - naszym zdaniem - sprawdzą się w codziennej działalności naszego partnera. Mamy już parę ciekawych przypadków takiego działania. Może Pan podać przykłady? Tego typu rozwiązania, na które dzięki elastyczności klienta mamy znaczny wpływ, realizujemy między innymi w naszych sztandarowych kontraktach, np. w ORCO Tower, w Złotych Tarasach czy w biurowcu Metropolitan, który został uznany głosami uczestników targów inwestycyjnych w Cannes za najlepszą inwestycję biurową na świecie w 2004 roku. W obsługiwanych budynkach specjaliści z Sodexho odpowiadają za obsługę techniczną systemów i instalacji technicznych budynku, stały nadzór eksploatacyjny oraz planową konserwację zapobiegawczą. Dbając o komfortowe warunki pracy i oczekiwania prestiżowych najemców, Sodexho proponuje rozwiązanie e-helpdesk. E - helpdesk umożliwia zarządcy budynku i najemcom szybkie zgłaszanie zadań, jak również łatwy dostęp on-line do informacji na temat stanu ich realizacji. Innym przykładem partnerstwa jest projekt restauracji pracowniczej „Szklarnia”, która mieści się w budynku biurowym Topaz w Warszawie przy ulicy Domaniewskiej 39b i która została zaprojektowana specjalnie dla jednego z naszych klientów. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że restauracja pracownicza nie powinna być kojarzona z zakładową jadłodajnią. Nazwa restauracji nawiązuje do unikalnej architektury budynku charakteryzującej się prostą kwadratową formą oraz roślinnością występującą wewnątrz budynku oraz na patio. Nowoczesny i estetyczne wnętrze Szklarni tworzą plakaty przedstawiające roślinność, szklane ściany i unikalny design. Szklarnia to przede wszystkim miejsce dla ludzi, którzy żyją w ciągłym pośpiechu i wysoko cenią sobie miłą atmosferę, wygodę i jakość. Dlatego nawiązaliśmy do koncepcji lounge i przygotowaliśmy wnętrze wyposażone w wygodne sofy, roślinność oraz muzykę chill-out. Szklarnia jest kwintesencją dotychczasowych doświadczeń Sodexho czyli połączeniem nowych trendów w zakresie żywienia, designu, potrzeb konsumenckich z naszym szerokim doświadczeniem w zakresie technologii i logistyki. Jesteśmy dla klienta doradcą w zakresie designu i technologii a pracujemy razem z klientem już na etapie koncepcji restauracji. Szklarnia to tylko jedna z przykładowych nowoczesnych restauracji zrealizowanych przez Sodexho w przeciągu ostatniego półtora roku. Oprócz tworzenia restauracji od początku zajmujemy się również modernizacją istniejących restauracji naszych klientów. Tego typu rozwiązania wpisują się w samo sedno naszej działalności. Facility Management to nie tylko dbałość o budynek ale także troska o ludzi, którzy w nim pracują. Dziękuję za rozmowę. |