|
|
|
Rynek coachingu z dobrymi perspektywami
29.07 10:32
itelligence wspiera Prettl Adion Polska
21.07 12:35
|
Aspiracje Krakowa
Władze Krakowa wykorzystują renomę miasta jako świetnego miejsca inwestycji BPO i promują się przez outsourcing. Celem kampanii jest nie tylko pozyskanie kolejnych inwestorów, ale i zachęcenie ludzi do pracy w centrach usług.
Od stycznia tego roku miasto postanowiło jeszcze bardziej wzmocnić te działania i ruszyć z nową kampanią. Pretekstem do jej rozpoczęcia był ranking TOP Emerging Global Outsourcing Cities sporządzony przez firmę doradczą Tholons, która od trzech lat publikuje zestawienie najbardziej atrakcyjnych miast pod inwestycje BPO. W tym prestiżowym i elitarnym gronie znalazł się Kraków zajął bardzo – wysokie, piąte miejsce. Stolica Małopolski uplasowała się najwyżej wśród miast europejskich. Obalanie stereotypów Ten korzystny dla Krakowa ranking świetnie wpisał się w kampanię „KRK2B” (Kraków to business – Kraków dla biznesu), zachęcającą firmy do inwestowania w stolicy Małopolski. – Chcąc wykorzystać ów niewątpliwy sukces, zaczęliśmy się zastanawiać nad odpowiednim public relations i promocją Krakowa jako stolicy usług biznesowych – mówi Piątkowska. Władze Krakowa uznały, że będą promowały się przez outsourcing i tak ruszyła kampania „Efektywni”, która stała się projektem otwierającym „KRK2B”. Jedną z jej elementów było uruchomienie strony internetowej. - Portal jest miejscem, gdzie można się zapoznać z faktami dotyczącymi centrów usługowych nie tylko w aspekcie funkcjonowania samych firm, ale przede wszystkim opisującymi relacje pracownik-pracodawca. Jest to o tyle istotne, że pomaga w pokonaniu narosłych wokół outsourcingu negatywnych stereotypów – tłumaczy Piątkowska. Ten negatywny stereotyp dotyczy części pracowników, którzy pracują w centrach usług. – Ich pracę w dyskusjach publicznych zwykło się ograniczać do bezmyślnego wklepywania dokumentów finansowych. Tak powstał negatywny stereotyp wklepywacza, wokół którego zbudowaliśmy hasło przewodnie naszej kampanii – wyjaśnia Piątkowska. Cała akcja nie ma jednak tylko charakteru informacyjnego, łamiącego pewne fałszywe mity. – Efektywni, z jednej strony, pokazują Kraków jako miejsce stale atrakcyjne dla inwestycji outsourcingowych, z drugiej zaś – ukazują potencjał firm działających na rynku lokalnym i zachęcają utalentowanych młodych ludzi do wiązania swoich karier zawodowych właśnie z tą branżą – mówi Piątkowska. Praca dla poliglotów Aleksandra Rychta, business unit manager z firmy rekrutacyjnej Grafton, także zaangażowanej w kampanię, mówi, że centra usług szukają do pracy przede wszystkim ludzi władających kilkoma językami. – Oczywiście, znajomość angielskiego jest tu podstawą. Ktoś, kto nie włada tym językiem, raczej nie ma szans na zatrudnienie. Atutem jest wykształcenie ekonomiczne, finansowe, gdyż większość centrów prowadzi w Polsce usługi księgowo-finansowe – mówi Rychta. – Nie jest to jednak konieczność – dodaje. Rychta przekonuje, że nie jest trudno znaleźć takich kandydatów do pracy. – Ludzi władających kilkoma językami jest sporo. To nie tylko Polacy. To też obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do naszego kraju, np. na studia – mówi. Jednak to, że ktoś jest poliglotą, nie zawsze oznacza, że nadaje się do pracy w centrum usług. – Takie osoby muszą lubić korporacyjną formę pracy, gdzie często jest system zadaniowy, a cele rozliczane w systemie np. miesięcznym czy kwartalnym. Poza tym, obowiązują tam procedury, jest kontakt z międzynarodowym klientem – tłumaczy Rychta. Samych centrów usług w Krakowie jest około 30. Do końca roku ma w nich pracować około 16 tys. ludzi. – Czyli co dziesiąty pracownik sektora prywatnego będzie zatrudniony w centrach usług – szacuje Andrew Hallam, prezes stowarzyszenia Aspire, skupiającego firmy, które w stolicy Małopolski uruchomiły centra BPO. Wśród nich są m.in.: IBM, Shell, Accounting Plaza, Hitachi czy Capgemini. – Wspieramy projekty promujące outsourcing, bowiem – mimo że sektor ten zatrudnia kilkanaście tysięcy osób – wiedza na temat specyfiki pracy w centrum outsourcingu jest ciągle mała – mówi Joanna Nowocień, marketing manager z Capgemini, które w Krakowie zatrudnia około 3 tys. pracowników. Wielkie aspiracje Stowarzyszenie Aspire ściśle współpracuje z władzami miasta, monitoruje i bada rynek BPO w Krakowie. – Te informacje pozwolą oszacować wartość sektora dla lokalnej gospodarki oraz mogą być użyteczne dla wszystkich zainteresowanych, którym zależy na rozwoju branży. Firmy uczestniczące we wspomnianych projektach stanowią ok. 70% lokalnego rynku – tłumaczy Hallam. Stowarzyszenie zostało nawet zaproszone do prestiżowej organizacji CEEOA (Central and Eastern European Outsourcing Association) skupiającej sieć stowarzyszeń z Europy Środkowo-Wschodniej (Aspire jest partnerem tej organizacji). Nomen omen aspiracje Aspire są spore i sięgają daleko poza Kraków. – Chcemy rozszerzyć działalność na całą Polskę – snuje plany szef stowarzyszenia. To ambitny cel organizacji, która zrzesza firmy konkurujące ze sobą o pracowników w Krakowie. Dlaczego zatem wszystkie chcą działać razem? – Ponieważ patrzą na biznes w szerszym kontekście. Zdają sobie sprawę, że mają wspólne interesy. Pogłębianie współpracy z miastem czy instytucjami publicznymi, praca wraz z uniwersytetami nad programami studiów, rozwijaniem kompetencji to tworzenie miejsca pozwalającego się dalej rozwijać. Celem Aspire jest wykorzystanie tej wspólnoty interesów – tłumaczy Hallam. Według przedstawicieli stowarzyszenia, usługi BPO w Krakowie powinny rozwijać się mimo ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Andrew Hallam na potwierdzenie tej tezy przytacza badania, które w grudniu 2008 r. opublikował amerykański Duke University. – Wynika z nich, że obecny kryzys gospodarczy na świecie nie tylko nie spowoduje spowolnienia rozwoju outsourcingu, ale może nawet ten rozwój przyspieszyć, ponieważ firmy będą szukać możliwości cięcia kosztów – tłumaczy Hallam. – Z pewnością będzie mniej inwestycji kapitałowych, mniej nowych centrów, ale procesy migracji usług do już istniejących ośrodków będą kontynuowane, co jest dobrą wiadomością dla Krakowa. Wyniki tego raportu są podobne do rezultatów badań, jakie stowarzyszenie przeprowadziło wśród centrów usług. – Aż 23 z 24 firm biorących udział w sondażu powiedziało, że planuje rozwijać się w najbliższych 12–24 miesiącach. Firmy, które tu działają, oczekują wzrostu o średnio 33%. A wszystko to ze świadomością kryzysu – podsumowuje Hallam. Dariusz Kopeć Komentarz Monika Piątkowska, dyrektor wydziału strategii i rozwoju Urzędu Miasta w Krakowie Działania w ramach kampanii „Efektywni” adresowane są do wielu odbiorców: obecnych i przyszłych pracowników, studentów i absolwentów uczelni, mieszkańców czy samych firm outsourcingowych. Kampania została pomyślana jako akcja edukacyjno-promocyjna, bowiem dostarcza informacje o outsourcingu jako branży, a jednocześnie jej zadaniem jest wspieranie młodych, utalentowanych i świetnie wykształconych ludzi, których przecież w Krakowie i w Polsce nie brakuje. Kraków stawia na talenty, a outsourcing stwarza dla nich szanse rozwoju. |