Szukaj:

2009-01-30 16:39
Kryzys budzi refleksje
Outsourcing może stać się dla firm narzędziem optymalizującym biznes – mówi w rozmowie z nami Jarosław Waśkiewicz, dyrektor ds. strategicznego outsourcingu w IBM Polska.
- Jak aktualna sytuacja finansowa na świecie może wpłynąć na branżę outsourcingową?
– Kryzys, z jakim mamy ostatnio do czynienia, to nie pierwszy kryzys, jaki widział świat, chociaż patrząc na jego rozmiary można stwierdzić, że jest bardzo poważny. Zakładając jednak, że kiedyś się skończy, można i należy go wykorzystać na racjonalizację i optymalizację działania w biznesie. I właśnie w tym momencie outsourcing może stać się dla wielu firm bardzo użytecznym narzędziem. Kryzys zmusza każdego z nas do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób i na co wydawane są pieniądze firmy. W moim odczuciu, jeśli nie będzie zbyt głęboki, kiedy już sytuacja na rynkach światowych ustabilizuje się, to aktywność w sferze outsourcingu znacznie wzrośnie.

– Co bezpośrednio może wpłynąć na zainteresowanie outsourcingiem?
– Uważam, że zadziała tu dość prosty mechanizm. W czasie koniunktury firmy inwestują w siebie. Wydają pieniądze na rozwój swoich struktur, własnego zaplecza, zatrudniają, edukują i utrzymują rozbudowaną kadrę. W momencie, gdy nadchodzi spowolnienie lub kryzys, skłonność do takich wydatków jest mniejsza. Firmy wolą wtedy zatrudnić do danych zadań specjalistów z zewnątrz, ponieważ nie pociąga to za sobą wielkich wydatków inwestycyjnych i kosztów związanych z utrzymaniem własnych struktur. W takich przypadkach outsourcing pozwala uwolnić kapitał, który można wykorzystać na inne cele. Oczywiście, współpraca musi być korzystna dla obu stron. W przeciwnym razie nie ma szans powodzenia.

– Zatem paradoksalnie kryzys może przynieść też coś dobrego – i dla firm outsourcingowych, i dla ich klientów.
- Należy patrzeć na to przez perspektywę swoistego rozrachunku z przeszłością, jaki weryfikuje wydajność i sposoby wydatkowania pieniędzy. Outsourcing jest narzędziem, które zdecydowanie porządkuje. Weźmy na przykład sferę IT. Z reguły działy informatyczne w firmach są zbyt słabe, żeby przeprowadzić duży projekt transformacyjny, który radykalnie zmieniłby sposób ich funkcjonowania. Dla tradycyjnego modelu pracy działu IT, budżet, jakim on dysponuje nigdy nie jest za duży. Mówiąc innymi słowy, niezależnie od wyników zostanie on wykorzystany w stu procentach. Czy oznacza to 100% sukcesu? Nie, bo jak pokazuje życie, część projektów się nie udaje, część jest opóźniona, a część źle wyceniona czy wręcz źle zdefiniowana. Oznacza to, że tak naprawdę koszt funkcjonowania IT jest inny – wyższy – niż wielkość budżetu. Opóźnienia projektów, dodatkowe środki i zasoby potrzebne na realizację to elementy ryzyka, jakiego można i należy unikać.
Natomiast outsourcing wprowadza do sfery IT bardziej wyrafinowane procesy zarządzania niż te, którymi firmy posługują się wewnątrz swoich organizacji. Przy okazji zdecydowanie wiąże wielkość nakładów z przychodami uzyskiwanymi dzięki tym nakładom. A to jest ważne z punktu widzenia choćby rentowności biznesu, jaki prowadzi dana firma.

– Czy sektor finansowy i banki będą chętniej sięgały po pomoc outsourcerów, gdy przysłowiowy kurz bitewny już opadnie i sytuacja na rynkach finansowych się unormuje?
– Skala zmian, jakie dotychczas się wydarzyły, jest tak duża, że trudno być wyrocznią. Ja zakładam, że wskutek krachu przez jakiś czas będziemy mieli do czynienia z dużą liczbą przejęć i akwizycji w sektorze bankowym i finansowym. Problem w tym, że obecnie przejęcia te odbywają się tak szybko, że nie ma czasu na dokładną analizę stanu IT, zgodności systemów, produktów itd. Czas na to przyjdzie wkrótce i wtedy outsourcing może okazać się bardziej niż pomocny, pozwoli bowiem na systemowe uporządkowanie rozbudowanych struktur, optymalizację wielkości zasobów infrastrukturalnych i związanych z tym kosztów.

– A czy IBM ma jakąś specjalną ofertę, która byłaby wsparciem dla sektora finansowego w kryzysowej sytuacji, jaką obecnie mamy?
- To, co oferujemy, jest dobre zarówno na złe, jak i na dobre czasy. Ale będąc precyzyjnym, odpowiem, że tak. Posiadając własne centra przetwarzania danych, dysponując centrami usług zarówno w Polsce, jak i w krajach o tańszej sile roboczej i wreszcie posiadając wiedzę i kapitał niezbędny do realizacji dużych skomplikowanych przedsięwzięć – jesteśmy w pełni przygotowani do realizacji projektów z sektora finansowego. Przewidywalność, bezpieczeństwo przetwarzania i optymalizacja zasobów – zarówno ludzkich, jak i finansowych – to nasza oferta.
Racjonalizacja kosztów i optymalizacja inwestycji powinny być elementem kultury prowadzenia biznesu. Dlaczego, mając doskonałe perspektywy na rozwój, mielibyśmy tolerować nieracjonalną gospodarkę zasobami? Pytania o taką samą tolerancję dla nieracjonalności w dobie kryzysu nawet nie stawiam.

Rozmawiał Bartosz Wawryszuk
Fot. Anna Wawryszuk
© 2004-2010 Copyright © Forum Press Sp. z o.o.
Powered by +CMS and JamnikCMS